
kreuzberg, uliczna feta. zwracam uwagę czytelników na tureckie minigołąbki w liściach winogron. euro za miskę. mniam!

jedyny, ale chyba najlepszy wegeburger, jakiego jadłam w życiu. z marynowanym tofu, pieczonym buraczkiem, kiełkami fasoli mung, kolendrą i domowym sosem chilli.

sok jabłkowy, mauer park.
No comments:
Post a Comment