skip to main |
skip to sidebar
Życie zdecydowanie nam przyśpieszyło. Brak możliwości by gotować, a co za tym idzie brak nowych postów, był jak wyrzuty sumienia. Jedynym sposobem,żeby nie świrować było wyzbycie się presji regularnego blogowania. Teraz zaglądam tu rzadko,ale za każdym razem robię to z przyjemnością.Dzisiejszy makaron to danie, które przygotowałam na Dzień Matki, w oparciu o trochę już wyblakłe wspomnienie sosu z M&S, który jadłam ostatnio jakieś 2 lata temu:P
Bazą były gotowane szparagi, które przygotowałam wcześniej. Żeby powstał pyszny kremowy sos podsmażyłam je na maśle, dodałam śmietanę, rozdrobnioną ricottę,odrobinę czosnku,trochę wody pozostałej po gotowaniu szparagów i przyprawy. Ugotowany pełnoziarnisty makaron przykryłam świeżym szpinakiem, polałam sosem, posypałam kawałkami dojrzewającej szynki i grana padano. Wcześniej przygotowałam też podobny sos z mrożonym szpinakiem, wtedy kolejność jest nieco inna, i bazą była pulpa szpinakowa,do której dodawałam resztę. Obie wersje były świetne.
Prosty i smaczny pomysł, do wykorzystania gdy macie chęć na lekki, mocno pomidorowy sos do makaronu, mało czasu i przy okazji rukolę lub świeży szpinak pod ręką.Sos przygotowuję jak zawsze- podsmażam czosnek na oliwie, dodaję pomidory, zioła, przyprawy. Gdy jest prawie gotowy dodaję pokrojoną w kostkę mozarellę. Podaję ze skropioną oliwą rukolą, lub liśćmi świeżego młodego szpinaku.
Makaron z łososiem w białym winie i pomidorachW rolach głównych: makaron pełnoziarnisty i łosoś wędzony ( lub jeśli wolisz świeży,ale wtedy jego obróbka termiczna będzie odpowiednio dłuższa).
W pozostałych rolach:) pomidory obrane ze skórki i pokrojone w kostkę, śmietana, białe wino, natka pietruszki, cytryna i przyprawy.Wykonanie: ugotuj makaron al dente, w międzyczasie przygotuj sos z łososiem.Lekko podsmaż skropioną cytryną rybę na patelni, zalej ją białym winem, smaż aż wino zredukuje się do połowy, dodaj pokrojone pomidory, smaż całość przez kilka minut, aż pomidory zmiękną, zestaw z ognia i dodaj śmietanę; dopraw solą i pieprzem. Ponownie podgrzej mieszając. Podawaj z parmezanem ( lub jak ja z grana padano) i koniecznie świeżą natką pietruszki.
Pasta with salmonIngredients: pasta, smoked salmon ( if U prefer fresh one U will need to cook it a little bit longer), chopped tomatos, cream, white wine, lemon, parsley, salt& pepper.Cook pasta al dente. In the meantime prepare salmon sauce: pour some lemon juice over the salmon, fry it for few minutes, add white wine, and fry until wine will reduce for half. Then add tomatos. After few minutes take it off from heat, add cream and salt& pepper. Serve with parmesan ( or grana padano) and parsley.
Znacie bloga Chocolate&Zucchini? Głupie pytanie, raczej retoryczne. Blog ma już siedem lat, a jego nazwa widnieje gdzieś u szczytu listy lektur obowiązkowych w kategorii kulinarnych blogów. Clotilde, dziś trzydziestolatka, tłumaczyła, skąd taka nazwa: cukinia, bo odzwierciedla jej miłość do zdrowych i świeżych produktów. Czekolada, bo słodka i kusząca. Dopiero później czytelnicy uświadomili autorkę, że z tytułowych dla jej bloga produktów da się zrobić ciasto. Cukiniowo-czekoladowe. MUSI BYĆ PYSZNE. Zawsze obiecuję sobie, że je zrobię, ale miłość do cukinii w słonej wersji odnosi kolejne małe zwycięstwo.Od kilku dni jestem na diecie proteinowej i to ciasto-emblemat chodzi za mną - z oczywistych względów - jeszcze bardziej niż zwykle. Obmyślam, może uda mi się zrobić jego atrapę z dozwolonych składników. Tymczasem jednak zamieszczam przepis na dobrą cukinię, to jedno z ostatnich dań, jakie zjadłam byłam przed dietą, która otworzyła przede mną smutne i mało hedonistyczne królestwo chudych serów, mleka, jaj, mięsa i ryb. Nieudanych proteinowych serników i pasztetów bez dodatku bułki i warzyw. Puszek tuńczyka jako jedynego pokarmu dostępnego "na mieście". Coli light z, jak to mówi mój chłopak, "posmakiem pustki".Nie chcę jednak za bardzo narzekać. W każdym szaleństwie jest metoda, a improwizacja poddana regułom potrafi być nieziemsko twórcza. Skoro zasada ta działa w teatrze, zatrybi też w kuchni. Muszę się tylko trochę bardziej postarać;)A w międzyczasie..wycięte obieraczką do marchwi paski stworzyły przysmażone krótko na oliwie cukiniowe tagliatelle z makaronowymi wstążkami i bazyliowym pesto. Ekspresowe i pasuje do wina i letniego popołudnia.