3/07/2009

earl grey & coconut & lemonzest

Nie znałam historii dynastii herbacianych eksperymentatorów Mariage Frères, aż w końcu odwiedziłam jakiś czas temu nowy warszawski concept store Horn&More, który dedykowany jest szeroko pojętej zmysłowości. Wśród masy mniej grzecznych rzeczy kilka półek okupują przepiękne puszki z herbatami tej marki, założonej w Paryżu w 1854 roku, choć wycieczki przodków założycieli firmy po dobra kolonialne sięgają znacznie głębiej w przeszłość, do XVII wieku. Dziś Mariage Frères ma na swoim koncie wynalezienie pierwszej herbacianej czekolady (1860), galaretki herbacianej i masy przepisów z udziałem herbaty, jak choćby ciasteczek o smaku zielonej czy magdalenek z earl grey. Niesamowita filozofia marki podziałała mi na wyobraźnię i stała się bezpośrednim bodźcem do dzisiejszego pieczenia – choć przecież o wypiekach z udziałem herbaty słyszałam wcześniej nie raz. Foremki do babeczek, które dostałam kiedyś od Mai, są jak widać niezastąpione, zwłaszcza, że nie dla mnie skomplikowane, misterne, wielowarstwowe ciacha: na co dzień o wiele lepiej sprawdzają się instrukcje typu: dodaj, wymieszaj, aromatyzuj się nad piekarnikiem, piecz aż się zrumieni. Smakowało nam wyjątkowo.


Earl Grey muffins
porcja na 4 babeczki / serves 4

1 łyżeczka roztartego suszu earl grey / 1 spoon dry earl grey leaves
1 szkl mąki pszennej / 1 glass flour
1 łyżka proszku do pieczenia / 1 small spoon banking powder
1/3 kostki masła / ½ glass butter
skórka z 1 cytryny / lemonzest from 1 lemon
aromat cytrynowy / lemon aroma
3 łyżki wiórków kokosowych / 3 spoons coconut flakes
2 łyżki jogurtu bałkańskiego / 2 spoons cream
1 jajo / 1 egg
3 łyżki cukru pudru / 3 spoons icing sugar
opakowanie cukru waniliowego / vanilla sugar
szczypta soli / some salt

The fragrance of adventure and poety endlessly pervades each cup of tea – those words of Henri Mariage become a motto of Mariage Frères brand. Shame on me, I had no idea about this brand unless I went to new concept store Hron&More in Warsaw and saw all those beautiful cans with this tea. Establish in 1854 in Paris, family brand is today a huge tea inventor and experimentator, famous for, for example, first tea chocolate (1860), tea jelly, ice tea in bag and lots of culinary recipes with tea, like cakes with macha green tea or madeleine cake with earl grey imperial. That’s why today I prepared nice muffin-like cakes with earl grey, coconut chips, lemonzest and vanilla aroma. Smells gorgeous!

5 comments:

Konsti said...

Piekna inspiracja, piekny wypiek:)
Pozdrawiam.

asieja said...

fajne babeczki:-)
ja robiłam ciasteczka z earl grey

Strony Smaku said...

mariage freres jest cudowna. nie wiedzialam, ze juz trafila do polski...pozdrawiam serdecznie

Bea said...

I ja jestem milosniczka Mariage Frères! Przepis brzmi smakowicie :)

Pozdrawiam!

olalala said...

Ciekawe babeczki ;).Wyglądają pysznie z tymi drobinkami herbaty :).